Nie startuję  z ofertą jakiegoś skretyniałego developera, który w zamian za zniżkę na mieszkanie namówił mnie, abym namówiła Was do zapełnienia sąsiednich lokali, co bym z torbami nie poszła płacąc za ogrzewanie i żerować mogła na cieple Waszych domów oraz cukier pożyczać nieustannie. Chciałabym żebyście zostali moimi sąsiadami trochę w innym sensie. Najlepszym z możliwych.

Niejednokrotnie pisałam Wam, że jestem z Niewiadowa- krainy słynącej ze sprzętu AGD i Cezarego Pazury. Niejednokrotnie z tego szydziłam śmiejąc się, że to ten typ lokalnej społeczności, który wezwie straż pożarną informując, że ulatnia się gaz, zanim puścisz bąka. Dziś chciałabym jednak pęknąć z dumy. Nim jednak przejdę do sedna pozwólcie, że przedstawię Wam pewnego uroczego dżentelmena:

 

Wojtuś Zarzycki to mój mały niewiadowski sąsiad. Ma niespełna 4 lata, olśniewający uśmiech i śliczną starszą siostrę. Jest upartym blondasem, który cholernie potrzebuje Waszej pomocy, bo w sytuacji w której się znalazł sam upór nir wystarczy. 

Wojtek cierpi na bardzo ciężki przypadek nowotworu nerwiak zarodkowy – NEUROBLASTOMA IV STOPNIA z przerzutami do szpiku kostnego. Czeka go długie i uciążliwe leczenie. Lekarze oceniają szansę chłopca na przeżycie na 40%. Tylko. Z Wami to może być aż. Tylko bądźcie z Niewiadowa.

Bo mój Niewiadów oszalał. Wszyscy jak jeden mąż powstali, żeby walczyć i pomóc Wojtusiowi. Zbiórka krwi, koncerty, charytatywne mecze, oddawanie 1%, masa wsparcia płynącego pod adres rodziny Zarzyckich to tylko kilka przykładów akcji organizowanych w celu zebrania środków dla NASZEGO Wojtka. Bo on jest NASZ, Niewadowski, problem polega na tym, że … Niewiadów jest za mały.

Spektrum możliwości leczenia nowotworu, który zagraża życiu Wojtka powoli się wyczerpuje. Wojtuś przeszedł niedawno bardzo agresywną chemię oraz autoimmunologiczny przeszczep. Jest cholernie dzielny, ale POTRZEBUJE WSPARCIA. wszyscy pokładamy ogromne nadzieję w metodzie leczenia przeciwciałami anty GD2, która zwiększa szanse na przeżycie. Nietrudno się domyśleć, że NFZ jej nie refunduje, a jej koszt to 160 000 Euro. Dla jednego Niewiadowa to niewyobrażalna kwota, ale gdybyś…

Gdybyś zechciał otworzyć głowę i serce i uruchomić wyobraźnię, to możemy ustalić, że Ty też jesteś z Niewiadowa. Znamy się, bo razem chodzliśmy do szkoły i robiliśmy zakupy w tym samym osiedlowym sklepie. Ja wiem, co jesz na śniadanie, Ty z kim rozmawiam, za plecami możemy mieć na swój temat do powiedzenia masę złośliwości ale stając w 4 oczy zawsze mówimy sobie dzień dobry i pytamy co słychać. A kiedy ktoś z „naszych” potrzebuje pomocy, rzucamy się na pomoc, bo za swoimi stoi się murem, nie?

Będę powtarzać do znudzenia i porzygu – ŻE POMAGANIE TO PRZYWILEJ, a tyle jesteśmy warci ile daliśmy z siebie innym. I nie ma nic lepszego niŻ SPRAWIANIE, ŻE INNYM ŻYJE SIĘ LEPIEJ I WALCZY ŁATWIEJ. Dlatego proszę, jako Ola, sąsiadka Wojtka i chyba Wasza całkiem dobra już znajoma- o wsparcie.

Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”

Bank BPH S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

Bank BPH S.A. (darowizny w ramach zbiórki publicznej)
61 1060 0076 0000 3310 0018 2660

Tytułem:
22626 – Zarzycki Wojciech – darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

Udało się nam razem wybudować Pałac dla  Śmiertelnie Chorych i Osieroconych Dzieci w Łodzi, udało się nam odmienić życie księżniczki Madzialeny, pomóc chorej Lence i blogowym bliźniaczkom zdobyć pieniądze na operacje, które ocaliły im życie albo normalność.mamy naprawdę WIELKĄ MOC i pora znów ją wykorzystać dla.. naszego wspólnego sąsiada, o którym więcej przeczytać mozecie tu:

www.wojtuszarzycki.pl