Zdejm płaszcz i buty, żeby nie uflagać mi nowego dywanu i rozgość się. To mój nowy dom. Od teraz to tutaj będę zajmowała się trollowaniem i komentowaniem rzeczywistości, także rodzicielskiej. Po kilku latach pod skrzydłami wspaniałego blog.pl, rozpoczynam nowy rozdział.

Mam nadzieję, że nowa odsłona bloga (a w zasadzie dwóch blogów) przypadnie Ci do gustu. Jego wygląd zawdzięczam Bartkowi Idzikowskiemu, który moim, skromnym zdaniem, spisał się naprawdę dobrze. Mam nadzieję, że otwierając ten blog po raz pierwszy, pomyślałeś to samo to ja- że jest taka Radomska! Jeśli nie, to mam nadzieję, że szybko przekonam Cię, że w nowym opakowaniu siedzę ta sama ja.

Jeżeli jesteś dawnym miłośnikiem moich wątpliwości – wiedz, że z myślą o Tobie wymyśliłam ten sprytny przycisk po lewej stronie  w górnym panelu. Jeśli moich wynurzeń inspirowanych rodzicielstwem- zerknij ciut w prawo. A jeśli bierzesz mnie w całości, to dziękuję i życzę smacznego 🙂

Mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie dla mnie łaskawy. I że przekonamy się o tym razem. Już niebawem pojawią się tutaj nowe teksty (bo w czasie tej, przedłużającej się, przerwy ja nieustannie pisałam!)

Oswój się z nowym obliczem miejsca, które, mam ogromną i zupełnie nie cichą nadzieję, będziesz odwiedzać! Mam nadzieję, że pomysł z rozdzieleniem bloga na dwie części za pomocą sprytnych przycisków również przypadnie Ci do gustu. Będzie mi bardzo miło jeśli dołączysz do mojego newslettera (panel po prawej stronie bloga!)

Z tego miejsca dziękuję najpiękniej ekipie blog.pl, a w szczególności Agacie Olejniczak i Dorocie Rejowskiej, za świetne dwa lata razem. Bartkowi Idzikowskiemu, za stworzenie dla mnie miejsca, w którym z marszu się zadomowiłam. Michałowi Góreckiemu za sprezentowanie mi domeny mamwatpliwosc.pl. Blogerom  za masę inspirujących rozmów i tonę motywacji.

I tej części z Was, która autentycznie tęskniła i dawała mi do zrozumienia, że nie mogę przestać pisać.

Życzę Wam fajnych świąt, żryjcie tyle i naprzebywajcie się ze swoimi bliskimi tak intensywnie, żeby Wam na następne 12 miesięcy wystarczyło i bokiem wyszło.

A potem, wracajcie do mnie! Nakarmię Was słowem i czulę przytulę do mej macierzyńskiej piersi!

Ach, no i potraktujcie ten blog jako mój prezent gwiazdkowy dla Was!

SIEMANO! 🙂

Logotyp_RDMSKA_animacja_na_strone