Jak rozpoznać, że to depresja?

Pytanie bumerang. Powraca ilekroć ja lub ktoś ze starszych obserwatorów przypomni, że leczyłam się na depresję i stany depresyjne są mi bliskie. Ja delikatnie daję do zrozumienia, że to nie wstyd, część mnie, złożony problem, a inni odczytują jak chcą - często jako...

Czy lektura może zmienić życie? Książka „Obsesja piękna” Renee Engeln

W tym systemie nie grało mi coś od zawsze, ale nie do końca potrafiłam to nazwać. Dlaczego, kiedy odwiedzam babcię raz na jakiś czas, jej pierwsze słowa dotyczą tego, czy schudłam? Dlaczego w 8/10 przypadkach witamy się ze sobą wytartym „ładnie wyglądasz”,  a mimo...

Tiul nie przeszkadza polować na smoki – gender w naszym domu.

Kulfonie, Lenonie co z Ciebie wyrośnie? Martwię się już od tygodnia! Zębów nie myjesz, kolegów wciąż bijesz i dziurę masz w ulubionych spodniach!- tak do niedawna śpiewać mogłam o mojej Chuliganicy i patrzeć jak szczerzy mleczaki z miną szelmy oraz pyskuje. O losie!...

NAJNOWSZE Z NAJNOWSZYCH

Mama to ta Pani…

Mama to ta Pani, która robi smaczną mizerię, kiepskie pulpety i zjadliwe ciasto. To ta, która heroicznie pobiegła do sklepu, by uszczęśliwić piżamą w pingwiny. Bo poprzednią zgubiła.Mama to ta, która nocą wymyśla strój marchewki i farbuje włosy na zielono, bo znów nie...

Szybka pożyczka, szybki dramat…

Szybka pożyczka, szybki dramat…

Nie ma jednolitych motywacji. Czasami zabraknie na leki. Innym razem na wódkę albo automaty. Albo dzieciom trzeba kupić buty, budżet się nie dopina. No i żyje się chwilą, carpe diem, balet goni balet, jutrem nie martwię się wcale. Połącz to z „ja wiem, że to śmierdzi,...

czytaj dalej
Pół dekady, Córuś.

Pół dekady, Córuś.

Pozwalam sobie napisać tu, bo w Internecie nic nie ginie, a w naszym domu wszystko. Jesteś bałaganiarą jak ja, więc nie mam złudzeń, że papierowy list dotarłby do momentu, w którym będziesz w stanie zrozumieć, co ckliwa matka tymi literami bełkotała. Z fochem liczysz...

czytaj dalej

kim jest Radomska?

Książkowy przykład ekstrawertyczki, która pisze, bo musi, inaczej się udusi. Zupełnie i na śmierć. Z sarkazmu, refleksji, obserwacji lepi teksty jak ciasteczka i okrasza je słodkim lukrem z czarnego poczucia humoru albo gorzkim podsumowaniem. Pisała blogi na długo przed tym, zanim stało się to modne. Poza blogowaniem, zajmuje się mężem i błaganiem córki o sen.

Spędź ze mną dzień (życie?!)

RADOMSKA POLECA

advertisement

Archiwum

  • 2019 (2)
  • 2018 (58)
  • 2017 (61)
  • 2016 (54)
  • 2015 (64)
  • 2014 (80)
  • 2013 (79)
  • 2012 (55)
  • 2011 (14)