Kilkanaście lat w Internetach. Kilka blogów. Dziesiątki wierszy, opowiadań, setki tekstów. Kilka dłuższych filmów, od jakiegoś czasu sporo krótkich wykorzystujących dowcip sytuacyjny. Parę naprawdę godnych uwagi sukcesów, wyróżnień i nagród. Mniej lub bardziej wierne grono czytelników. Statystyki, które szybowały  w górę, by innym razem kopać mnie w twarz, żebym nie poczuła się za fajna. 6 lat tego bloga. A szał wywołał jeden, głupawy filmik nagrany w drodze na rynek. I tak oto stałam się tą dziewczyną od dwóch dych. No ale to już chyba wiecie?

Na blogu zapadła cisza, ale była związana z tym, że miałam naprawdę sporo na głowie, jak i z tym, że coraz mocniej angażuję się w video i chęcią przeczekania tego szumu.
Gdyby nie to, że przez te kilka lat robiłam w sieci naprawdę fajne rzeczy, które spora część ludu, który pokochał filmik o dwóch dychach, postanowiła zgłębić, chyba schowałabym się z winem pod kocem i stwierdziła, że pieprzę ten świat, w którym głupota zawsze wygra z czymś wartościowym i fajnym, bo o ile filmik o dwóch dychach był dla mnie zabawny, to gdzieś po tygodniu jakby… przestał? Mając na myśli swoją własną głupotę oczywiście, więc wino musiałoby być słodkie, żeby stłamsić gorycz w mojej japie.

Niektórzy powiedzą – wiocha. Inni – ciesz się z takiej popularności. Ja postanowiłam wziąć głęboki oddech i chwilową możliwość dotarcia do szerszej audiencji wykorzystać mądrze. I na spokojnie. W tym czasie ludzie kojarzący mnie tylko z dwoma dyszkami może już się znudzą.
Dlatego – jestem w trakcie przebudowy bloga pod skrzydłami mądrzejszych od siebie, szkicuję teksty i zbieram inspiracje do nagrań. Pójdę na szkolenie i ogarnę jakiś program graficzny, wszystko po to, aby było Wam ze mnie przyjemniej. O tym, co przede mną wolę jeszcze nie mówić, chciałabym jednak podsumować to, co zadziało się w związku z filmikiem i jakie wnioski pozwoliło mi wyciągnąć.
Wiem, że forma pisana odstraszy imbecyli i że spokojnie przedstawię swój punkt widzenia, ludziom, którzy nie moczą się ze strachu na hasło „trzeba umieć czytać!!”. Może dla kogoś staną się przestrogą albo raz na zawsze zdementują pogłoski, iż po szaleńczym wzroście popularności tańczyłam nago ze szczęścia na kopcu Kościuszki czy gdzie tam chcecie.

  1. W internecie prawo własności to utopia.

Znaczy się teoretycznie istnieje, ale zanim cokolwiek komukolwiek udowodnisz, spocisz się i stwierdzisz, że to nie jest warte zachodu. I tak skradziony mi filmik, okraszony niewybrednymi opisami znalazł się… Wszędzie? Może to zbyt krągłe uogólnienie, ale tylko takie określenie przyszło mi na myśl, gdy zobaczyłam swoją twarz na portalu idioci.pl, profilu prawicowej partii, fan page, który nabija się z meneli, a także jako wyciętą, okraszoną reklamą kredytów typu chwilówki.

Korespondencja z administratorami, o ile dotarcie do nich jest w ogóle możliwe, była wisienką na torcie. Sporo dowiedziałam się o sobie z komentarzy, ale i admini, którzy ukradli moją własność bez podania źródła chcieli wtrącić swoje 5 gr stwierdzając, że niszczę życie swojemu dziecku, a mój mąż powinien mnie porzucić. Sama słodycz.

  1. Twarda skóra to podstawa.

Ja już mam, bo siedzę tu trochę i nie raz zdarzyło mi się czytać obrzydliwe rzeczy na swój temat i bez takich doświadczeń mogłabym przeżyć te kilka tygodni naprawdę boleśniej. Wiem już, że poza licznym gronem ludzi, którzy mnie pokochali nie zabrakło tych, którzy „nie chcieli by na mnie nasrać” i „nie wyruchaliby mnie nawet kijem owiniętym szmatą”.

  1. Ciężka praca… nie popłaca.

To gorzki wniosek. Pisaliście, że w końcu doświadczyłam skali popularności na jaką zasługuję, a ja nieśmiało odpowiadałam – tylko, że to kurwa nie ma nic wspólnego z tym, co robiłam przez te kilka lat, kiedy karmiłam się wiarą, że w końcu przebiję plastikowy sufit pełen imaginacji z instagramów, gdzie ładni ludzie sprzedają ładne rzeczy i mają życie o którym nie możesz marzyć. Nie ja przebiłam. Przypadek. Trochę mnie to uwiera, choć bardziej już to lekceważę i niezmiennie piszę, zmywam naczynia, bawię się z córką, chodzę do pracy i nagrywam.

  1. Kobieta ma gorzej.

I po części dlatego, że my kobiety, same to sobie robimy, próbując udowodnić, że można być kombajnem wielozadaniowym i ekstra we wszystkim i możliwość bycia kim chcemy zamieniamy na OBOWIĄZEK BYCIA WSZYSTKIM, KOGO ŚWIAT POTRZEBUJE – sexy dziunią, czuła mamą, panią prezes, kucharką roku i, najlepiej, facetem.

W swojej działalności nigdy nie kładłam nacisku na własną fizyczność i atrakcyjność tudzież jej brak (starając się jednak ten wątek umieszczać w jakimś ambitniejszym kontekście). Nigdy nie kreowałam się na kogokolwiek od „wyglądania”, kogo fizyczność ma pociągać i wzbudzać zachwyt.
Pozwalam sobie w sieci na wiele i jak dotąd wybierałam formę pisaną, więc zasięg tych działań był mniejszy, a co za tym idzie, reakcji skłaniających mnie do smutnych wniosków również doświadczałam mniej. Video zmultiplikowało materiał badawczy. I tak przypadkowy eksperyment społeczny uzmysłowił mi, że:

jak jesteś facetem, który ośmiela się dodać zabawny filmik, w którym bluźnisz, możesz być brzydki, gruby, nie mieć zęba = nie kojarzę sytuacji, w której Abelard Giza dowiedział się, że nie może występować, bo jest za niski i nikt nie chce go wyruchać. Tymczasem oprócz tego,  że dodałam filmik, żeby, powiedzmy, sprawdzić czy bawi, dowiedziałam się, że: jestem obrzydliwa, wyglądam jak menel, moje dziecko mnie znienawidzi, mąż zostawi, z takim ryjem to ja nie powinnam… i tak dalej.

  1. Ludzie nie do końca mogą skumać, o co Ci chodzi, więc musisz dobrze pamiętać, o co Ci chodź, żeby się nie zgubić i nie iść po to wino, bo to prosta droga do alkoholizmu, a na to Cię nie stać, bo zaczniesz po pijaku mówić ludziom prawdę w twarz. A tak serio…

Możesz jasno komunikować ludziom, że mogą Cię nie lubić, ale że nie bierzesz udziału w konkursie piękności i naprawdę ostatnią rzeczą, której pragniesz jest bycie wyruchaną przez czytelników portalu idioci.pl tudzież joemonster, że masz męża i masz się komu podobać i w ogóle z jakiej racji kwestia podobania jest przez kogokolwiek  w twoim przypadku poruszana.  Ludzie teoretycznie przyklasną, a i tak dostaniesz kilkadziesiąt wiadomości od mężczyzn o treści:

Fajna z Ciebie kobieta, mądra, zabawna itd. I wcale nie taka nieatrakcyjna. Ja bym Cię tam, no wiesz…

I zaczynasz się wtedy zastanawiać, dlaczego jednak nie idziesz po to wino?

  1. Musisz robić swoje i ma Ci to sprawiać radość.

Bo to robienie to już cel, cel polegający na robieniu tego, co się kocha. Nie łudź się, że nagle znajdziesz się na rozkładówce, a świat klęknie przed Tobą, nawet jeśli, wielce prawdopodobne, że będzie to miało coś wspólnego z pokazaniem nieogolonego łona w kusej kiecce na imprezie niż z wymyśleniem leku na raka. Być może nic się nigdy nie zadzieje. Być może nikt nie widziałby przypadkowego filmu, nie znienawidził, nie pokochał. I co? Nic.
Nadal robiłabym to co kocham i miała pasję. Może tylko bez wstawania o 5 żeby odpisywać na wasze wiadomości (co robić kocham i w miarę możliwości zawsze będę).

O. Po krótce tyle. Dodam jeszcze, że nie przeżywałam tego wszystkiego jakoś wybitnie mocno, bo jestem jakoś mocno osadona w prawdziwym życiu i tym, co serio istotne i od razu starałam się przejść do wyciągania wniosków, którymi się dzielę.

Nie martwcie się, jestem, działam, nigdzie nie zniknęłam. A jak czujecie niedosyt: każdego dnia umilam życie suchymi żartami sobie i innym na Instagramie, o, TUTAJ: www.instagram.com/radomskaa Jeśli taka dawka mnie to jednak za wiele apeluję o odrobinę cierpliwości w oczekiwaniu na nowe teksty i nagrania. Łączę to z etatem, macierzyństwem, małżeństwem i myciem kabiny prysznicowej i bywa mi coraz trudniej, a nie pójdę na łatwiznę zarabiając na czymkolwiek byleby zarobić, więc (kto wie jak długo) muszę ćwiczyć stanie na rzęsach.

Hawk!

I NAJWAŻNIEJSZE: Nie, Mariusz nie oddał tych dwóch dych, bo bidny nigdy ich nie wziął.

Z wyrazami szacunku,
Radomska
– warta więcej niż 20 zł.

________________________________

Będzie mi miło, jeśli udostępnisz ten tekst i pomożesz “dziewczynie od dwóch dych” postawić kropkę, by to do niej należało ostatnie słowo jednak.

65 komentarzy
  1. Czytam, ale rzadko komentuje. Tym razem muszę – jesteś miszcz i już. Jedną z niewielu blogerek tak prawdziwych i normalnych, że trudno się z Tobą nie inspirować. I wiesz co – nie jestem facetem, ale ruchałabym 😘
    Wierna czytelniczka z ŁDZ

  2. Radomska, świetnie to napisałaś. Jesteś wyjątkowa a Twój blog, nie wiem jakie ma zasięgi, ale dla mnie jest najlepszy w swojej kategorii. Keep up the good work. Olej tych przychlastów.

  3. Czytałam Radomską, zanim modne stało się ją oglądać…
    Pisz, Olinek, niezmiennie.
    Ja Cię niezmiennie będę czytać… bo uwielbiam Twoje poczucie humoru, zdania wielokrotnie złożone, newsletter i spojrzenie na świat 😉
    Muaaa! 😙

  4. Jaaa czytam od dawna i jakoś wrażenia na mnie te filmik nie zrobił negatywnego :D radomska gadka, którą uwielbiam powinnaś ze swoim humorem w jakimś stand upie wystąpić :) Jesteś super babka !

  5. przyjemnie się ciebie, Olu, słucha na instagramie i czyta na blogu. Napawasz ludzi tak pozytywną energią, przynajmniej mnie, że podejrzewam, że jeżeli ktoś ocenia cię negatywnie, robi to tylko dlatego, że nie wgłębiał się w poznanie ciebie oprócz tego jednego filmiku. Zastanawiam się często, jaki cel ma w sobie obrażanie innych publicznie. Wróćmy, szczególnie zastanawiam się kto o zdrowych zmysłach pisze takie durne komentarze typu “nie wyruchalbym cie nawet kijem otoczonym szmatą” …. można oczywiście mieć swoje zdanie, niekonieczne zgodne z zdaniem innych, ale trzeba bardzo nisko upaść, by argumentować swoje zdanie tym, ze ktoś jest brzydki, gruby czy niski. Szczerze mówiąc, tacy ludzie dla mnie to grono, przepraszam, niedojebów, którzy oprócz tego, że produkują się w sieci, nie mają żadnych zainteresowań. Podsumowując, jesteś super babka, więc nie powinnaś się tłumaczyć, wyjaśniać… normalni ludzie cie ogarną, a ci jebnięci zamiast przeczytać, to kolejny raz cie obrażą. Pozdrowienia! Jesteśmy z tobą:)

  6. Czytam cię od wielu lat i podziwiam przede wszystkim za to jak pomagasz innym. Nigdy (prawie) nie komentuje, ale teraz muszę. Jeśli ktoś tak elokwentną i inteligentną kobietę ocenia po jednym satyrycznym I niezwykle śmiesznym filmiku. I do tego kwalifikuje do grona meneli, to nie ma co się nawet na sekundę zatrzymywać i czytać komentarzy takiej osoby. Ci co cię znają napewno odebrali ten filmik zgodnie z twoim zamierzeniem jako świetny żart (bo był to świetny żart). I ty jako znająca swoją wartość kobieta nawet nie poświęcaj takim ludziom swojego cennego czasu. My prawdziwi czytelnicy doceniamy twoje poczucie humoru i niezwykle smagłe pióro.

  7. Masz świętą rację! Rób swoje, nie patrz czy opinia będzie negatywna czy pozytywna bo trzeba być szczerym w tym co się robi- nic pod publikę nie utrzyma się długo. I za tą szczerość kocham Olinkę :D

  8. No właśnie… wykorzystaj ten moment i działaj 😘 robisz naprawdę fajne rzeczy i nic na siłę. Ja jeszcze się Tobą nie przejadłam 😁 przynajmniej człowiek chłonie to co napiszesz lub nagrasz. Powodzenia 😘

  9. Radomska, dosłownie pochłaniam z dziką radością to, co piszesz. Masz wielki talent! Często czytając blogi mam wrażenie, że autorzy piszą “na siłę”, bo muszą, chcą utrzymać czytelników nie dbając o jakość, o konkret. U Ciebie jest inaczej. Tak trzymaj!

  10. Czytelniczka tego bloga jestem od lat i od lat wiernie kibicuje. Trzymam kciuki za kolejne sukcesy i za wierne trwanie przy swoim bo jak powiedzial pewien madry czlowiek “Bycie nikim innym jak tylka soba w swiecie, ktory probuje zrobic z Ciebie kogos innego jest najwieksza walka w zyciu kazdego czlowieka ale tylko tak mozna wygrac wszystko”. Pozdrawiam

  11. Gdyby nie “dwie dychy” pewnie długo bym jeszcze nie usłyszała o Radomskiej. Mało tego, to właśnie dwie dychy mnie zaciekawiły kim jest osoba z filmiku. Zawsze są jakieś plusy!:) Śledzę, kibicuję, pozdrawiam :)

  12. Przyznaję bez bicia, że trafiłam do Ciebie z polecenia. Pierwszym filmikiem, jaki obejrzałam, było video komentujące bodajże właśnie “dwudychowy” temat. A potem wsiąkłam na amen. Blog, instagram, yt. Czuję się trochę jak stalker. Chociaż nie, gdybym była prawdziwym stalkerem, nie uciekłabym, jak już na chwilę złapałam z Tobą kontakt wzrokowy na BFG ;).

    Świetnie tworzysz. I mam nadzieję, że tak zostanie ;).

  13. Czytam radomska od roku. Dużo … niedużo. Instagram od jakiegoś pół roku. Pięknie piszesz. Dla mnie jesteś Mega prawdziwa. I to najwazniejsze. Trudno jest kogoś takiego spotkać w tych czasach. Nawet w realu. Zycze powodzenia. 💓💋💓💋💓💋💓💋💓💋💓💋💓💋💓💋💓

  14. Nie do końca śledziłam aferę z dwiema dychami, ale pamietam, jak w jednej z grup na FB (Social media?) ktoś umieścił film z Twoim komentarzem do wypowiedzi M. Grzesiaka i pierwszy komentarz pod tym postem brzmiał mniej więcej tak – Obejrzę, bo ładna i mądrze mówi!

    Wiec wiesz, komentarze w złych miejscach czytasz ;)

    Keep calm i do przodu!

  15. Olusia, mój dzień kończy się razem z Tobą! Po pracy (a późno przychodzę)pierwsze co robię to sprawdzam co robiłaś Ty😀 Muszę przyznać że trafiłam na Ciebie przez ,,dwie dychy,, i już wtedy wiedziałam że trafiłam w dychę!!! Raczej nie komentuję,nie udzielam się w internecie ale teraz muszę! Bo skoro trafiłam w dychę to gdzie do diabła ta druga???? Uwielbiam czytać to co piszesz,uwielbiam Cię oglądać, nawet nie umiem być zazdrosna jak sama jesz chałwę 😀 Jesteś takim promyczkiem w ciemnym tunelu! A życie jest za krótkie by żyć z grymasem zawiści! Dawaj dalej czadu dziewczyno! Masz więcej przyjaciół niż Ci się wydaje i o których może nawet nie wiesz!!!!!! Choćby np ja😑 tak nieśmiało pierwszy raz! Bo mnie wkurw taki złapał że aż się sama siebie boję 😎 Jakby co?tylko powiedz a lać będziemy po konkretach! A poważnie, rób to co robisz, bo robisz to naprawdę świetnie 😘😘😘

  16. Pierwszy film jaki z Tobą widziałam był o słynnych dwóch dychach-niestety jakbym swoje życie widziała 😂
    Ale ZA TO CIĘ POKOCHAŁAM I zaczęłam być wierną kibicka ♡
    Trzymaj sie stara pierdol innych i wracaj do nas – do tych którzy na Ciebie czekają 😚😚

  17. powiem Ci że każdego dnia potrafisz poprawić mi humor, z tymi dwoma dyszkami było identycznie (oczywiście w pozytywnym sensie)
    nie rozumiem fali krytyki ale nad głupota często lepiej się nawet nie zastanawiać
    rób to co sprawia Ci radość i dbaj o siebie przede wszystkim :)

  18. ja poznalam cie przez “dwie dychy”. Zajrzałam dalej przez niebanalny humor. I zostalam przez dystans i inteligencje olinka. Nie plastikowego, a pieknego Olinka.Bo piekno to nie tylko ” ruchalbym”…. ehhhh, nie znizajmy sie do tego… Wiec nie przejmuj sie troglodytami i rob dalej to ci robisz, bo robisz to dobrze :) buzka

  19. Poznałam Cię od tego filmiku. I jestem od tej pory. I nie udostępnię dalej, bo głupi i tak nie pojmie, a mądry zrozumiał juz, oglądając ten filmik za pierwszym razem. Serio, czasem lepiej jest mieć ostatnie słowo w sobie, niż na zewnątrz. Przesyłam serdeczności! PS. Tymi dwoma dychami kupiłaś mnie po grób.

  20. Podczas czytania komentarzy pod tymi filmikami, nie mogłam zrozumieć, jak bardzo ludzie potrafią być puści i jak łatwe jest obrażanie kogoś w sieci.
    Radomska – Ci, którzy mają wiedzieć, wiedzą, jak super jesteś.
    A gdyby gazety brały pod uwagę wartość treści przekazywanych przez dane osoby, byłabyś na każdej okładce.
    Twórz dalej!

  21. Radomska, a ja bez bicia się przyznaję, że trafiłam tu przez to nagranie, ale postanowiłam zerknąć dalej i bardzo szybko zorientowałam się, że tworzysz fantastyczne treści! I zostaję, bo z miejsca polubiłam ten dowcip, ten dystans, tę elokwencję i tę kobietę-petardę. ❤ rób dalej swoje, bo robisz to świetnie.

  22. To straszne, Jak wielu myśli, że mając dostęp do internetu i klawiaturę mogą nawymyślać, obrażać, próbować zrównać do swojego poziomu, tylko dlatego, iż w sieci są niedosięgalni bezpośrednio dla odbiorców przykryci pod nickiem.
    W świecie są szarakami, często sfrustrowanymi. Internet nie powinien być dla wszystkich.

  23. Ja pie****e… zawsze zastanawiam się skąd w ludziach tyle hejtu. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten kto nigdy nie wkurzył się o zabranie przez małżonka/chłopaka/siostrę etc 2 dych, ostatniej bułki czy czegokolwiek i wszyscy wtedy byliśmy Radomską, a banda hipokrytów, którzy nie maja swojego życia, postanawia wyżyć się na Bogu ducha winnej osobie. Nie daj się Radomska, niech humor Cię nie opuszcza, a na takich ludzi trzeba patrzeć z politowaniem… w końcu to oni zaglądają do Twojego życia, bo ich jest szaro bure.

  24. Olu trafiłam na twój blog (niestety ) przez te “dwie dychy ” ale osobiście uważam że, w dzisiejszej dobie- zabiegania, pośpiechu itp . krótka forma przekazu szybciej dociera do przeciętnego słuchacza/odbiorcy. Dlatego od niedawna stałam się wierną fanką twojego profilu na instagramie .Ps.od teraz gdy czytam już enty raz z rzędu moją ulubioną książkę: ” Nie wiem ,jak ona to robi” Alison Pearson mam przed oczkami -Ciebie. Czytałaś? Polecam. Myślałaś może o aktorstwie ?

  25. A ja bardzo się cieszę, że zobaczyłam ten filmik. Dowcip zrozumiałam. Ubawiłam się po pachy, że to u mnie jest bardzo podobnie. Mam zamiar wziąć z bankomatu 100 biorę 200 ,wydaje 300. I nie wiem jaki miałaś cel nagrywając ten filmik ale mnie usatysfakcjonowałaś. Pokazałaś logikę zakupów kobiet. Niektórych kobiet. Ale dzięki temu jestem regularnie na Twoim blogu i instagramie i pokochałam Cię. Moj też Mariusz.

  26. Ooo… to ja jestem świeżak 😁 nawet nie wiem o co chodzi z tymi 20 dychami. Spotkałam Cię na insta i zdecydowanie jestem fanką Twojego poczucia humoru. Nie wiem za to o co chodzi z tym “najlepiej bądź jak facet”. A co kobieta gorsza? Widział ktoś faceta co krwawi przez tydzień i chodzi ? Albo takiego który rozkminił guziki w pralce albo piekarniku? 😂

  27. Przeczytalam ten tekst i szczerze mowiac mam mieszane uczucia. Kolejny raz wracasz do tej sprawy mowiac mniej wiecej to samo, co we wczesniejszych komentarzach odnosnie boom’u z filmikiem. Wrzuc na luz. Wydaje mi sie, ze z perspektywy szarej masy internetowej juz wszyscy o tym zapomnieli, jak to bywa w przypadku virali. Idioci z koncowka pl czy bez znajda sie zawsze i wszedzie w liczbie zatrwazajacej. Takie tlumaczenie, ze Ty to nie z konkursu pieknosci jak dla mnie jest troche na granicy uwlaczania sobie samej. Jestes zadbana, (dla mnie sliczna, ale gusty sa rozne), super kobitka z dystansem do swiata i wydaje mi sie ze wchodzenie w polemike z tymi wszyskimi amebkami od kijow i szmat nie ma sensu. Potraktuj te 2 dyszki jako taki osobliwy performance i przerywnik, zyskalas duzo przypadkowych, myslacych obserwatorow, ktorzy zechcieli poswiecic Ci wiecej uwagi niz ekipa z idioci.pl Byc moze rzeczywistosc rozminela sie troche z zakładaną misją dzielenia sie dobrem, doswiadczeniem i wszystkimi gorzko-slodkimi przemysleniami, ale tak naprawde czasy sa takie, ze ‘who cares?’ Az mi sie przykro robi jak mysle, ze dalej mielisz w glowie te wszystkie podle komentarze frustratow (szczegolnie, ze w narracji calego filmiku mimo, ze opierajacego sie na błahostkach i durnotkach naprawdę da się wyłapać dozę inteligencji i sarkazmu) Jesli sa tacy, ktorzy tego nie odkryli, to uwierz, ze juz nie odkryją. Takze wykorzystaj tę falę i konczac kolokwialnie – juz nie pierdol :* ❤ Wysylam dobre fluidy i milosc z Trojmiasta :)

  28. Słuchaj, jeszcze sie taki nie urodził co by dotarł do wszystkich idiotów. Debilizm w naszych czasach jest tak powszechny, że stał się niemal normalny. Dlatego ludzie z takim poczuciem humoru jak Ty są na wagę złota. Olinek bez Ciebie internety będą nic nie warte! Rób swoje, bo jest jeszcze grono ludzi inteligentnych, którzy chcą czytać Twoje tekty. Pozdrawiam buziaki 😉

  29. Ja spotkałam Cię dopiero dzięki filmikowi o 2 dychach… i jestesm wdzięczna losowi! Bo spodziewalam się “kabaretu” a odkryłam znacznie więcej. Jest humor, który lubię ale i wiele mądrości i dobra. Dlatego nadrabiam te stracone lata i zostaję tu na dłużej:)

  30. Buraki były , są i będą. Taki jest internet i życie w realu. Piękna czy brzydka, zawsze się ktoś znajdzie by swoje frustracje wylać. To tylko swiadczy o małym mozdzku. Trzymaj się Olinku, zaoraj chwasty i do przodu 🙂😜😊

  31. Olinku,

    Jako nowy ziomeczek na Twoim rewirze (mnie akurat przywiało po kontrze dla pana Grzesiaka – ogromny plus), któremu niestraszne jest słowo pisane (wręcz woli taką formę), powiem Ci – obejrzałam film o Grzesiaku, a potem wjechałam na bloga i zostałam. Bo jesteś super, po prostu. Dzięki.

    Zazwyczaj nie komentuję ani nie lajkuję, ale tym razem – wyraz szacunku i poparcia. Rób to, co robisz, bo robisz to dobrze. :)

  32. Ola ale ty nie jesteś pomidorowa żeby cie kurwa lubic albo nie. Sorki za znienawidzony filmik o 20zl ale ja tez Cie znalazlam przez ten cholerny filmik. Jakim ze cudownym odkryciem blysnelam na imieninach u Edzi jak powiedzialam ” znacie Radomską” temat do dyskusji lepszy od polityki. I ktos moze nam zarzucać ze nie kocham swojego co prawda 16 letniego syna i ze w milionach procentow podzielam twoje podejscie do macierzyństwa 😁 ale tak mam go czasami kurwa dosc ze az uszami mi sie wylewa. A zjedz albo nie zjedz czterolatka jeat niczym w porownaniu do burzy hormonow i pryszczy 😀😀😀 kocham cie jak wariat obserwuje cie na insta i zostaje tu na wieki. Ucalowania Olka a i ja nie bede otwierac dyskusji czy ja bym Cię chciala przeleciec czy nie 😀😀😀😀

  33. Ty weź Radomska nie łap kompleksów odnośnie swojego wyglądu przez bandę debili z internetu, którzy zawsze tu byli i zawsze będą i gnoją wszystkich, kto im się na ekranie napatoczy (super modelki, czy aktorki też). Nie będę tu zachwalać Twojego intelektu, poczucia humoru i zdolności pisarskich, bo robiłam to już parę razy, czy to w komentarzach na blogu, facebooku, czy na swoim blogu. Natomiast chciałam Ci powiedzieć, że jesteś mega atrakcyjną babką i nie masz absolutnie powodu przytakiwać, że seksowna, czy piękna to nie są określenia z Tobą związane. Rozumiem w pełni rozgoryczenie. Sama pewnie po wielu nieprzychylnych komentarzach na swój temat bym się zwinęła z internetu i zakopała z tym winem, choć na jakiś czas. Zawsze podziwiałam Cię za ogromny dystans do siebie i wiem, że tym razem też dasz radę. Tylko pamiętaj, że te wszystkie obelgi odnośnie wyglądu to tylko chamstwo i buractwo, na które twarz Audrey Hepburn, czy ciało Demi Moore by nie pomogły. Trzymaj się i nie daj się!

  34. Raczej nie komentuje, czasem coś napiszę na IG, ale uważam że należą Ci się pokłony za wszystko co robisz. Rozśmieszasz, bawisz, zmuszasz do refleksji nas życiem i nad sobą też. Podziwiam Cię jak łączysz pracę z macierzyństwem, z mediami społecznościowymi i ze wszystkim innym co robisz a czego nie widać.
    Trafiłam na Twój IG przez filmik jak wracasz z siłowni i od razu “pokochałam” tą szaloną kobietę z mega dystansem do siebie. Nie posiadam FB więc tam nie zaglądam, ale kiedy po sławnym filmiku o dwóch dychach, wróciłam do domu i mąż przywitał mnie słowami :”a widziałaś dziś Olinka?” Byłam w szoku, że i on się wciągnął. To on pokazał mi filmik na fb o całym zamieszaniu i przejrzałam cały profil.
    Tak trzymaj, nie dawaj się buractwu, bo ono jest i będzie. Medal Ci się należy za wszystko co robisz.
    Pozdrawiam

  35. JA TEŻ TRAFIŁAM NA CIEBIE ZA TE DWIE DYCHY! Ale obczaiłam fejsa, jutuba, insta i pokochała! Cieszę się ze trafiłam na tak mądrą kobietę, właścicielkę swojego życia i losu, która nie upieksza siebie i swojej rodziny/życia pod publikę. Kocham i jestem całym sercem. Szulikowska.

  36. Dla mnie filmik mistrzostwo, nie wie. Jak ludzie mogą Cię po nim oceniać. To chyba ta tępa grupa ludzi co tylko potrafią czytać okładkę, bo wnętrze to dla nich zbyt dużo na raz do zrozumienia.

  37. Cóż, jak łatwo jest ocenić po jednym filmiku. Buractwo i cebulactwo się szerzy, normalnie warzywniak. Wiem jedno. U mnie codzienność bez Ciebie Olu prawie nie istnieje. Potwierdzam to ja i moja Mama, która również Cię pokochała :) Uściski!!!

  38. Krótko mówiac – jestem w szoku, że aż taki negatywny odzew napotkałaś. Mam dla CIebie dobrą wiadomość.Tzn. w sumie zła, bo pokazuje jak wielu jest idiotów na świecie, nawet wśród naukowców.
    Otóż należysz do elitarnej grupy, która rozumie i umie stosować takie pojęcia jak ironia, autoironia, sarkazm… i którzy zostali kompletnie niezrozumiani przez tłum.
    I to nieprawda, że faceci mają łatwiej. Jeśli jesteś facetem, który ma na koncie jakieś osiągnięcia, też ludzie czekają na Twoje potknięcie. A jak go nie ma, to je wymyślą. Weź za przykład noblistę Tima Hunta. Facet został zaszczuty za autoironiczną wypowiedź, która została wyrwana z kontekstu:
    http://joemonster.org/art/33292#cm7901796 (dla naświetlenia sprawy polecam przeczytać ten komentarz autora pod nickiem Karpokrates666)

  39. A ja, gdyby nie ten głupawy filmik pewnie nigdy nie trafiłabym na Radomską, ale trafiłam i zostaję, bo okazało się że “dziewczyna od 2dych” całkiem fajna jest i wbrew pierwszemu wrażeniu naprawdę ma coś do powiedzenia.

  40. Dzięki temu filmikowi trafilam na Twojego Instagrama i stwierdzilam, ze jestes mega pozytywną babką 😊😊😊 uwielbiam zaczynać dzień ‘z Tobą’ 😉

  41. Zdumiona, zaskoczona i zwyczajnie w.k..wiona jestem. Także staroświecka i w pale się nie mieści ilu bezmyślnych debili chce kogoś upokorzyć. Należy to olać i podpalić.
    Nie podoba mi się Twoje zapłakane, smutne zdjęcie – będą się bardziej cieszyli. Jesteś cudna pod każdym względem, makijaż, uśmiech podprawiony miną “mam was w dupie” i do przodu. Czytam od początku, od skromnego bloga nasyconego wyjatkowymi postami. Teraz się tak bardzo rozwinęłaś technologicznie, że nie nadążam i nawet jakiegoś serduszka, kwiatka czy innej pierdoły nie umiem wkleić. Niezmiennie pozdrawiam i Ciebie i Tą mniejszą księżniczkę.

  42. Nie wiedziałam o czym piszesz w artykule, więc znalazłam filmik. I ciągle nie rozumiem o co chodzi… fajny filmik dla zrzutu. Portalu wsponmnianego nie znam, widząc komentarze to chyba dobrze :)

  43. Ja trafiłam na Ciebie właśnie przez ten filmik.. nie odebrałam tego negatywnie. Wiedziałam, że jest to filmik nakręcony “z beką” a ta blond osóbka ma coś w sobie takiego, że chciałabym ją poznać :)
    Więc rozpoczęłam poszukiwania tajemniczej Radomskiej i od tamtej chwili jestem tutaj z Tobą (na fb, yt i instagram też (obserwowane, polajkowane :D ). Jesteś mega inteligentną kobietą, która poruszając różne “problematyczne tematy” świetnie potrafi rozłożyć deskę na drzazgi :) zawsze trafiając w sedno, uszanowanko
    Zuzka

  44. Jeśli Cię to pocieszy, to Giza nie jest w moim guście, Ty owszem. Ale fakt, trafiłem tu po obejrzeniu tych sławnych 20 złotych.
    Powodzenia, Mat

  45. Jest niestety tak, że na podstawie kilkusekundowego filmu ludzie dochodzą do szybkich wniosków i pakują do wora z napisem “idiota”, “panalt” etc. niestety takie czasy mamy, że popularne jest oglądanie wszelkiej maści filmików. Filmików gdzie gość przewraca się na deskorolce, auto ulega wypadkowi czy gość, który skacze z budynku i ginie. Film trwa 15 sekund, nie znam człowieka i opiniuje go na podstawie tego co zaprezentował w video. Ostatnio zginęła dziewczyna, która naga wychylała się z jadącego auta, w pewnym momencie uderza a coś (znak najprawdopodobniej) i ginie. Oglądnąłem to i pomyślałem “jaka głupia” ale w kontekście że szkoda mi tej dziewczyny. Dorosła, atrakcyjna 30latka, czyjaś dziewczyna, córka, wnuczka… na prawdę było mi żal tego straconego życia w ciągu jednej sekundy głupoty i nieuwagi. Wchodzę potem na stronę jedną czy drugą i ręce mi opadają jak widzę ten film na głównej stronie z komentarzami nastoletnich pryszczatych palantów bo inaczej tego nie mogę nazwać. Ze śmierci dziewczyny robią sobie polewkę i najgorsze, że niektórych zwyroli kręcą takie filmy i proszą o wrzucanie podobnych “tematów”. Niestety tak jest i to jest przykre, że ludzie mają gdzieś to co o Tobie napiszą. Widzą film i już Cię znają na wylot nie zastanawiając się nad tym, że to co napiszą może się mocno odbić na psychice osoby, że może zaboleć. To jest ten wszechobecny hejt. Póki każdy anonimowo będzie mógł wypisywać komentarze pod xywką z fakeowego maila – to będzie to trwało dalej. Nic nie sprawia takiej przyjemności jak dopi3rd0l3nie komuś w komentarzu bo wtedy czujemy się lepsi ale nie patrzymy na to że często sami popełniamy głupoty. Przyznam Ci się szczerze, że na filmik trafiłem z wykopu – pierwsze wrażenie “o kurde ale o co tu chodzi”. Klikam w powiązane i ląduje w tym artykule. Widzę mądrą dziewczynę z pasjami, super fotki na instagramie i do jakich wniosków dochodzę? Jesteśmy ludźmi, popełniamy błędy. Każdy z nas popełnia. I niech się nauczy jeden z drugim wyrozumiałości i powstrzyma od głupich komentarzy bo słowo potrafi zaboleć na długo. Jedne sobie z tym poradzi inny już nie bardzo. Tyle co chciałem powiedzieć w tym temacie.

  46. Ja zobaczyłem cię i usłyszałem pierwszy raz na filmiku o 20 złotych i uważam, że jesteś słodka.
    Tyle
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego :)

  47. Zupełnie nie fair, że ten filmik tak się odbił na tobie i tym co robisz. Ale nie ma tego złego…
    Nigdy wcześniej o tobie nie słyszałam, nie czytałam twoich tekstów, ani nie widziałam Cię na YouTube. A dzięki “dwóm dychom” trafiłam do Ciebie i zamierzam zostać na dłużej :) Już prawie 3 miesiące od opublikowania tego wideo, a ja wciąż oglądam i czytam. I na pewno nie jestem jedyną osobą, która trafiła tu w taki sposób! Działaj dalej!

  48. Kiedyś znajoma wysłała mi filmik o dwóch dychach. Szczerze mówiąc zignorowalam go, nie zainteresował mnie niczym.

    Jakiś czas później, Chu*owa Pani Domu postanowiła podzielić się z nami, fanami, Twoją twórczością. Jeden vlog, drugi, ósmy… I trafiłam na “dwie dychy”. Nie mogłam uwierzyć, że to jedna osoba. A i filmik wtedy zyskał, przy szerszym kontekście. :)
    W każdym razie, pragnę dołączyć do grupy wielbiącej Olinka.
    I Lenę. I Mariuszka też. :)

Napisz komentarz:

Twój adres e-mail nie będzie opublikowany.