Pasujemy do siebie. Jak kwiaty do moro. [DUŻO ZDJĘĆ]

Kiedy byłam mała zdanie „Rodzina to jest siła” kojarzyło mi się szalenie infantylnie i pozytywnie. Ot sądziłam, że kiedy dorosnę stworzę własną w białym domku z ogrodem pełnych kwiatów i każdego dnia będę ładować akumulatory w otoczeniu bliskich. Życie zaorało. Domku...

Radomska i drogeria – [kolejna] historia prawdziwa

Ileż ja to razy wspominałam o moich zrywach kobiecości, to nie zliczę. O tych 3 dniach żelaznej konsekwencji w ćwiczeniach, jedzeniach, niejedzeniach, malowaniach, wmasowywaniach, borze szumiący. A jednak kiedy przychodzi co do czego to znów zadziwia mnie swój własny...

Nie za mało czasu spędzasz z rodziną?!

Przyznam, że spodziewałam się kiedyś tego pytania. Dziwnym trafem rzadko zadawanego mężczyznom. Owszem – żyję bardzo aktywnie, łączę pracę zawodową z pasją, biegam, mam poczucie ciągłego niedoczasu, a ponadto wciąż jestem mamą i żoną. Jak ja to godzę? Czy da się?...

NAJNOWSZE Z NAJNOWSZYCH

Pasujemy do siebie. Jak kwiaty do moro. [DUŻO ZDJĘĆ]

Kiedy byłam mała zdanie „Rodzina to jest siła” kojarzyło mi się szalenie infantylnie i pozytywnie. Ot sądziłam, że kiedy dorosnę stworzę własną w białym domku z ogrodem pełnych kwiatów i każdego dnia będę ładować akumulatory w otoczeniu bliskich. Życie zaorało. Domku...

Radomska i drogeria – [kolejna] historia prawdziwa

Ileż ja to razy wspominałam o moich zrywach kobiecości, to nie zliczę. O tych 3 dniach żelaznej konsekwencji w ćwiczeniach, jedzeniach, niejedzeniach, malowaniach, wmasowywaniach, borze szumiący. A jednak kiedy przychodzi co do czego to znów zadziwia mnie swój własny...

Nie za mało czasu spędzasz z rodziną?!

Przyznam, że spodziewałam się kiedyś tego pytania. Dziwnym trafem rzadko zadawanego mężczyznom. Owszem – żyję bardzo aktywnie, łączę pracę zawodową z pasją, biegam, mam poczucie ciągłego niedoczasu, a ponadto wciąż jestem mamą i żoną. Jak ja to godzę? Czy da się?...

Mały hejter słodko śpi, mały hejter…

Mały hejter słodko śpi, mały hejter…

My się go boimy, na palcach chodzimy, jak się zbudzi – będzie zły. Dziś o trollu, którego sama obudziłam i napuściłam, sama nakarmiłam i nieomal wysłałam w świat. Jak to? Przecież hejterem zwykle są Ci „smutni, zakompleksieni, nieszczęśliwi, zazdrośni ludzie, ale nie...

czytaj dalej
Bez kopa w dupę, a nadal daleko.

Bez kopa w dupę, a nadal daleko.

Jeśli miałabym opowiedzieć o jakimś nieoczywistym marzeniu, które nie dotyczy bezpośrednio mnie, aczkolwiek z pewnością ułatwiłoby mi życie, to... Chciałabym, aby ktoś zorganizował ogólnopolską konferencję. Ba, światową, co ja się będę ograniczać. Z pompą, gwiazdami,...

czytaj dalej

kim jest Radomska?

Książkowy przykład ekstrawertyczki, która pisze, bo musi, inaczej się udusi. Zupełnie i na śmierć. Z sarkazmu, refleksji, obserwacji lepi teksty jak ciasteczka i okrasza je słodkim lukrem z czarnego poczucia humoru albo gorzkim podsumowaniem. Pisała blogi na długo przed tym, zanim stało się to modne. Poza blogowaniem, zajmuje się mężem i błaganiem córki o sen.

Spędź ze mną dzień (życie?!)

RADOMSKA POLECA

advertisement

Archiwum

  • 2018 (49)
  • 2017 (61)
  • 2016 (54)
  • 2015 (64)
  • 2014 (80)
  • 2013 (79)
  • 2012 (55)
  • 2011 (14)