Świat ma nas, Mamy, w dupie.

Świat ma nas, Mamy, w dupie.

Dzień Mamy, dla mnie czwarty. Pierwszy był niepojęty i przerażający, rosła we mnie, świat już wiedział, co powinnam ico się stanie, a ja  zastygałam z przerażenia, a 26 maja śmiałam się przez łzy. Każdy kolejny  maj, lipiec, wtorek dawały mi coraz więcej, nawet jeśli...
Remont w rozkwicie

Remont w rozkwicie

List otwarty do Doroty Szelągowskiej! Szanowna Pani Doroto, zwracam się do Pani za pomocą otwartego listu, gdyż inne środki zawiodły, a jedyne, co przychodzi mi do głowy, to napisanie sms-a. Na ścianie. Własną krwią. Może to nieco patetyczne, ale moje dziecko robi tak...
Musisz coś o mnie wiedzieć, Córeczko.

Musisz coś o mnie wiedzieć, Córeczko.

Być może mogłabym siedzieć cicho. Odpuścić. Dbać o to, żebyś w niedzielę zachwycała białymi rajstopkami i nowym wierszykiem, mówiła dzień dobry sąsiadom i znała piosenkę po angielsku. Ale tak bardzo mam to w dupie, bo znam tak wiele dziewczynek, które to umiały,...
Kochanie, będziemy mieli…

Kochanie, będziemy mieli…

Mąż mój daleki od ideału, ale odkurza podłogi, a mnie kocha niezmiennie mimo logicznych argumentów, które powinny sprawić, aby przestał. Zapytacie co sprawia, że jesteśmy razem – odpowiedziałabym, że miłość, ale chyba mocniej strach, że ktoś mógłby nas wkurwiać...
Co tam słychać?

Co tam słychać?

Nie lubię tu wracać po przerwach, bo zawsze robi się tak niezręcznie – ja przepraszam, Wy wybaczacie, ja deklaruję, a potem  życie i tak mnie zapędza w kozi róg i byłoby miło, gdyby dał się zdrzemnąć, a ono nawet nie zapyta co tam u mnie słychać tylko mi świeci...