Dziupla szefowej Lentosławy

Dziupla szefowej Lentosławy

Kiedy miała się urodzić, byłam wściekła. na wszystko i wszystkich – na ludzi wokół, bo uważali, że wiedzą lepiej, co czuję i jak będzie wyglądało moje życie. Na moją szefową, bo mnie zwolniła, na lekarza, który kazał mi leżeć, a najbardziej na świecie na siebie....
Jedna z kolejnych lekcji

Jedna z kolejnych lekcji

Bycie rodzicem Lenona nie podlega żadnym, jasnym regułom. Nasze high need dziecko od początku jest dla nas wyzwaniem i choć coraz częściej w naszych rozmowach przewija się temat rodzeństwa dla Jenki, to momentalnie, chwilę potem, zapada grobowa cisza, słychać tylko...
Co z tą szmatą?

Co z tą szmatą?

Takie chwile nie zdarzają się często. Nie jestem w pracy, nadrobiłam największe poślizgi w zleceniach. Siedzę ze słuchawkami w uszach, z, trochę wyeksploatowaną tekstami dla kogoś, głową. Jednak czuję, że należą Ci się wyjaśnienia.  Blog to od dawna nie miejsce...