Jak zrozumieć Matki?

Jak zrozumieć Matki?

  Matką jestem dopiero od 4 miesięcy, dobra – od nieco ponad roku, jeśli wliczyć to te kilka miesięcy, w czasie których wydawało mi się, że wiem o czym mówię, czyli ciąży. To zdecydowanie za mało, żeby się mądrzyć, ale wystarczająco, by rozumieć więcej. Nie...

Naprawdę wolę kamieniem być

Świat pełen jest gówna, wojen i niegodziwości, każdego dnia opuszcza go masa niewinnych ludzi – oczywstość tego zdania jest ohydna, a spokój z jakim wypowiada się to oznajmujące zdanie, odrażający. Sytuacja w której na świecie dzieje się coś złego dostaje już z...
Błogosławione niech będą te dni

Błogosławione niech będą te dni

  Lenka śpi w absolutnie karkołomnej pozycji na moich kolanach. Zanim pójdzie do żłobka odhaczymy wszystkie znane ludzkości wady kręgosłupa. I ona i ja.Plecy mam już tak garbate i jestem tak zmęczona, że pieprznę w końcu na podłogę i usnę od kołysania się na...

W dupach się przewraca

Zaczyna się niewinnie – gdzieś w tyle głowy kołacze Ci się myśl, że masz do powiedzenia coś na tyle interesującego, że powinieneś wyjść z tym do ludzi. Takie autentyczne, fizyczne, przyziemne wyjście jest cholernie skomplikowane – musisz założyć buty,...
Bo nie było Mamy.

Bo nie było Mamy.

Staram się wychodzić z domu, niekoniecznie do marketu. To oczywiste, ważne, potrzebne – matki muszą wietrzyć głowy, żeby nie zalegały w nich głupie myśli. Zwykle, kiedy wychodziłam, Lenon jak zaczarowana spała albo była całkiem miła dla taty. Jasne, że pędziłam...