O butach.

Dziwi Cię tytuł? No przecież jestem zaliczana do grona blogerek lifestylowych, spamuję Cię na fejsbuku zbędnymi informacjami ze swojego życia. Pisanie o butach powinno być tu chyba normą. Z resztą – sama nie wiem, niech o tym, co ma być normą decydują inni, ja...

Nigdy w życiu!

Zapewne znasz to powiedzenie, że wystarczy na głos wypowiedzieć swoje plany, ażeby los mógł jeszcze głośniej z nich zadrwić. Gdybyś zapytał mnie, powiedzmy rok temu, czego chcę, z błyszczącymi jak laczki biznesmenów z Warszawy oczętami, odpowiedziałabym, że świętego...

dyskoteka grrrraaaa…!

Im większego tempa nabiera moje życie, tym bardziej doceniam wszystko to, co w nim niezmienne i stałe. Czuję się bezpiecznie wiedząc na przykład, że w kuchni ZAWSZE czeka na mnie sterta naczyń, a Niemąż nigdy sam nie wstawi prania. Przyzwyczajenie i rutyna mają swoje...

Radomska na dywaniku?

Poranki o tej porze roku są mroczne i straszne. Łóżko wydziela ogrzewające fluidy, a magnez w materacu nie pozwala się podnieść. Niemąż już zna cały scenariusz tego porannego spektaklu – dlatego zawsze, kiedy mówię, a potem jeszcze z siedem razy, bo wie, że łżę...