ho,ho,ho, Spokojnych Świąt.

Nie, nie napiszę ani słowa o cmentarnych zjazdach wszystkich Lambadziar w kożuszkach, kapelusikach i makijażach inspirowanych amerkańskim Haloween. Niech się cieszą, że będzie chłodno i w końcu dane im będzie wyglądać (nie)stosownie i (nie)elegancko. Nie napiszę o...

Te, syneczek, idziemy na ryneczek?

Wielkomiejskim Paniczom i Paniom nie wypada się do tego przyznać. Należą do warstwy zapomnianej szlachty, mieszkają w nowoczesnych rezydencjach z wielkiej płyty i dojeżdżają do pracy mercedesem z szoferem*, ukradkiem kupują dużo i tanio w Tesco, a w domu z rozmachem...

Jak pisać?! Jak żyć?!

Już wiem, jak zgłosić się do firmy XYZ i zaproponować im współpracę reklamową. Wiem też, że lepiej tego nie robić, poczekać, aż sami docenią, wtedy moja wartość mierzoną w PLN-ach będzie wyższa. Wiem, że banerki i inne migające pierdoły, ani nie sprawią, że się...

Ciepłe słowa, które nie grzeją…

... a przynajmniej mnie, Radomskiej. I nie dlatego, że jak każda kobieta, jestem wiecznie przed, po, albo w trakcie okresu. Po prostu – Drogi Mężczyzno –  źle sformułowane ciepłe słowa są jak powiew delikatnego wiatru na plaży w Sopocie. tyle, że w...

Drogi Czytelniku – jesteś idiotą.

Mocny tytuł to ponoć duża część sukcesu. Duża część sukcesu, a nie jak to zwykle bywa – jego połowa, bo resztę sukcesu stanowi chwytliwy lead, przejrzysta ciemna czcionka na jasnym tle i mocny, jak kopniak w jądra, jak uderzenie w piszczel, ostatni akapit....