A kiedy dorosnę, zostanę ekspedientką w SPOOŁEM.

    Kto poznał mnie bliżej, ten wie,  że mam parę takich cech, których wyplenić nie da się nawet poprzez połknięcie Vanisha. I nie mówię tym razem o emocjonalnym ADHD, czy wiecznego roztrzepaniu, które sprawiają, że mam na swoim koncie kilka zalań mieszkania,...

cudne wczoraj, marne dziś, piękne jutro.

  Trudno w to uwierzyć, ale pierwszy antyklerykalny zew poczułam już jakieś 15 lat temu.Pamiętam, jakby to było dziś, tępawego mędrca w czarnej sukience z białym kołnierzykiem, który ze swojej sceny głosił życiową mądrość  mówiącą o tym, jak cudowne i beztroskie życie...